dr Magdalena Hajduczek-Zgażańska

Z danych Instytutu Żywności i Żywienia wynika, że co piąty uczeń w Polsce boryka się z nadwagą lub otyłością, a polskie dzieci należą do tyjących najszybciej w Europie. Zdaniem dietetyków, kształtowanie dobrych nawyków żywieniowych to proces, w którym ogromną rolę odgrywają rodzice.

— Jeżeli chodzi o nawyki żywieniowe polskich dzieci, można mówić o tendencji pewnego rozłamu. Jedne odżywiają się prawidłowo, czasem aż nazbyt zdrowo – co też może rodzić tendencje do zaburzeń odżywiania. Z drugiej strony są dzieci, które odżywiają się nieprawidłowo i tu sytuacja zdecydowanie się pogarsza. Mamy coraz więcej dzieci z nadwagą i otyłością – mówi agencji Newseria dr Magdalena Hajduczek-Zgażańska, dietetyk, specjalista zdrowia publicznego.

Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej podaje, że w Polsce problem nadwagi i otyłości dotyczy około 10 proc. małych dzieci (w wieku 1-3 lat), 30 proc. dzieci w wieku wczesnoszkolnym i niemal 22 proc. młodzieży do 15. roku życia.

Z kolei dane Instytutu Żywności i Żywienia pokazują, że z nadwagą lub otyłością boryka się już co piąty uczeń – problem nadmiernej masy ciała dotyczy 21,9 proc. chłopców i 17,8 proc. dziewczynek. Co istotne, polskie dzieci od kilku lat należą do najszybciej tyjących w Europie (jeszcze w latach 70. z nadmierną masą ciała borykało się mniej niż 10 proc. polskich uczniów).

Przyczyny otyłości u dzieci

Z badań IŻŻ wynika, że największym problemem są nieregularne posiłki i przekąski, takie jak biszkopty, herbatniki, słone paluszki, chipsy, które spożywa aż 99 proc. dzieci w wieku przedszkolnym. Kolejnym winowajcą odpowiedzialnym za nadmierną masę ciała jest brak ruchu – tylko 30 proc. dzieci i młodzieży oraz 10 proc. dorosłych uprawia aktywność fizyczną w zalecanej ilości.

Zdaniem dietetyków, kształtowanie dobrych nawyków żywieniowych u dziecka to proces, w którym ogromną rolę odgrywają rodzice. — To rodzic dostarcza rzeczy do lodówki, on pokazuje, co i jak je oraz czego nie je. Kształtuje preferencje dziecka i swoim przykładem pokazuje, jak to żywienie powinno wyglądać – podkreśla Magdalena Hajduczek-Zgażańska.

Jak dodaje, częstym błędem popełnianym przez rodziców jest okazywanie miłości poprzez jedzenie albo używanie jedzenia do nagradzania pewnych zachowań czy tłumienia negatywnych emocji: — Kiedy mama chce pocieszyć dziecko, które się przewróciło, daje mu loda i mówi: „Nie martw się, już nie będzie bolało”. Dajemy czekoladki, kiedy kogoś lubimy albo chcemy mu podziękować. W ten sposób nadajemy jedzeniu dodatkową wartość i uczymy tego dzieci. Kiedy jedzenie zaczyna być powiązane z emocjami, trudno to zmienić.

Problem z nadwagą ma większość dorosłych

Zdaniem dietetyków, rodzice powinni być wzorem do naśladowania – sami kierować się zasadami zdrowego żywienia i uprawiać aktywność fizyczną. Niestety to właśnie dorośli często dają niechlubny przykład – 64 proc. mężczyzn i 49 proc. kobiet w Polsce ma nadmierną masę ciała, a Polska plasuje się na piątym miejscu na świecie pod względem nadwagi i otyłości u dorosłych.

Zmianę nawyków żywieniowych najlepiej wdrażać całą rodziną. — Rodzice mogą zachęcić swoje pociechy do zdrowych nawyków, jeżeli sami zaczną się do nich stosować. Skoro wymagamy czegoś od dzieci, to warto też wymagać od siebie. Jeżeli w domowej lodówce nie ma dla niego nic zdrowego, to jak dziecko ma się nauczyć zdrowo jeść? – podsumowuje Magdalena Hajduczek-Zgażańska.