Katarzyna Banaś

Na koniec 2018 roku ponad pół miliona przedsiębiorców miało zaległości w opłacaniu składek ZUS. Łączne zadłużenie płatników wyniosło 14,5 mld zł. Firmy, które mają problem z zadłużeniem wobec ZUS, mogą liczyć na pomoc.

Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że na koniec 2018 roku ponad 500 tys. płatników było zadłużonych na łączną kwotę 14,5 mld zł. Dłużnicy mogą jednak liczyć na pomoc ZUS, który rozkłada należności na raty.

— Do sytuacji, że nie wyrażamy zgody na układ ratalny, dochodzi rzadko, ale może się tak stać, gdy ocena współpracy z dłużnikiem pokazuje, że w rzeczywistości nie miał na celu spłaty zadłużenia, a działania, które podejmował, były tylko działaniami na zwłokę. Możemy również odmówić rozłożenia długu na raty, jeśli jest prowadzone skuteczne postępowanie egzekucyjne i spłata należności nastąpi szybciej niż w ramach układu ratalnego – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Katarzyna Banaś z Departamentu Realizacji Dochodów w Centrali ZUS.

W wyjątkowych sytuacjach ZUS może umorzyć należności z tytułu składek. Jest to jednak stosowane niemal wyłącznie wtedy, gdy należności są całkowicie nieściągalne. — Składki za pracowników finansowane przez przedsiębiorcę mogą być umorzone jedynie w przypadku ich całkowitej nieściągalności. Całkowita nieściągalność może wystąpić m.in. gdy przedsiębiorca zaprzestał prowadzenia działalności, a jednocześnie nie posiada majątku, z którego można by te należności egzekwować. W takiej sytuacji składki finansowane przez pracowników (a nie pracodawców – red.) nie mogą być umorzone – informuje Katarzyna Banaś.