Szturm Twierdzy Zamość 2019

Za nami Szturm Twierdzy Zamość 2019 – trzydniowa impreza, której, jako pasjonat historii Zamościa, nie mógłem przegapić. Jak oceniam tę edycję?

W ubiegłym roku opublikowałem podobny tekst. Oceniałem wtedy edycję 2018. Moja ocena była oczywiście pozytywna, ale zwracałem uwagę, że widowisko zasługuje na transmisję w jakiejś ogólnopolskiej telewizji, np. na kanale TVP Historia. Do spraw organizacyjnych nie miałem zastrzeżeń. Wydawało mi się, że niczego istotnego nie trzeba poprawiać. Ku mojemu zaskoczeniu, w tym roku pewne ważne kwestie rozwiązano jeszcze lepiej. Co mam na myśli?

Otóż w trakcie bitwy dziennej ochrona z jeszcze większą stanowczością pilnowała, by na polu bitwy nie znalazł się nikt postronny. W przeciwieństwie do roku ubiegłego, wśród rekonstruktorów nie biegał żaden facet z kamerą, a nieliczne osoby z publiczności, które próbowały przekroczyć barierkę, były natychmiast upominane. Z kolei w trakcie bitwy nocnej, którą w tym roku zorganizowano przy Bramie Szczebrzeskiej, na uwagę zasługiwało dużo lepsze oświetlenie.

Nie mam absolutnie żadnych wątpliwości, że sprawy podążają w dobrym, wymarzonym przeze mnie kierunku. Dziękuję organizatorom za ciężką pracę i dopracowanie wyżej wymienionych szczegółów. Przede wszystkim jednak dziękuję rekonstruktorom, którzy przez trzy dni dostarczali nam – publiczności – wielu pozytywnych emocji. Do zobaczenia na kolejnym Szturmie Twierdzy Zamość!

Michał Krasnowski