sobota, 17.11.2018

Bilans powyborczy – felieton Daniela Czubary

Daniel Czubara analizuje powyborczy układ sił w Zamościu
Daniel Czubara analizuje powyborczy układ sił w Zamościu fot. Adrian Such (archiwum)

Autor felietonu:

Daniel Czubara

Kadencja nowej Rady Miasta i prezydenta wynosić będzie 5 lat, co samorządowcy zawdzięczają decyzji parlamentarzystów. Powyborcza arytmetyka wskazuje, że w Hetmańskim Grodzie władzę sprawować będzie koalicja PiS – KWW Andrzeja Wnuka.

Emocje po kampanii wyborczej opadły już, jak po wielkiej bitwie kurz. Zwycięstwo w pierwszej turze odniósł sprawujący urząd od czterech lat Andrzej Wnuk, który kandydował z poparciem Prawa i Sprawiedliwości. Aby móc realizować swój program i obietnice złożone wyborcom, włodarz miasta potrzebuje stabilnego zaplecza w Radzie Miasta. Po emocjach związanych z kampanią prezydencką i wyborami rzućmy okiem jak wygląda układ sił w Radzie Miasta i dla kogo kampania zakończyła się sukcesem, a dla kogo poważnym niedosytem, czy nawet porażką.

Dwie największe siły w Radzie

Największym klubem w nowej radzie jest Prawo i Sprawiedliwość, które wprowadziło dziewięcioro reprezentantów i uzyskało od mieszkańców 7200 głosów. W porównaniu do poprzedniej kadencji – o jednego radnego mniej. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że wówczas PiS nie miało ani jednego przedstawiciela w prezydium Rady. Teraz w koalicji z KWW Andrzeja Wnuka ma szansę, by to zmienić. Poza tym wybory wygrał kandydat popierany przez PiS, co powinno dać temu ugrupowaniu pełną satysfakcję z wyniku wyborów.

Drugą siłą w radzie jest Zamojska Koalicja Obywatelska (6311 głosów), która ma sześcioro radnych (3 z SLD, 2 z Nowoczesnej i 1 z PO). Oczekiwania były zdecydowanie większe niż ostateczny wynik. Na wynik ten można spojrzeć różnie, np. poprzez wyniki poszczególnych ugrupowań tworzących koalicję. Z takiego rezultatu może być zadowolone SLD. Partii, która skazywana była w skali kraju na wyginięcie, do zamojskiej RM udało się wprowadzić troje reprezentantów. Z jednego do dwóch radnych zwiększyła swój stan posiadania Nowoczesna. Sromotną klęską wybory zakończyły się dla Platformy Obywatelskiej, która z czterech osób w poprzedniej kadencji ma teraz tylko jednego przedstawiciela. Zamojska Koalicja Obywatelska w nowej radzie będzie największą siłą opozycyjną wobec nowych-starych władz miasta.

Sukces komitetów Wnuka i Pfeifer

Trzecie miejsce należy ex aequo do KWW Andrzeja Wnuka (5178 głosów) i KWW Marty Pfeifer (3481 głosów), które wprowadziły po czworo radnych. W obu przypadkach wynik należy uznać za sukces.

Komitet pro-prezydencki będzie najpewniej współrządził z PiS. Jeśli weźmie się pod uwagę, że komitet ten tworzyli ludzie o różnych poglądach i z różną polityczną przeszłością, których połączyła sympatia do osoby prezydenta Andrzeja Wnuka, to taki wynik można oceniać jedynie pozytywnie. Dość wspomnieć, że stronnicy obecnego prezydenta startujący w 2014 r. pod szyldem Wspólny Zamość nie wprowadzili ani jednego przedstawiciela.

Czterech radnych wprowadziła do RM kandydatka na prezydenta miasta Marta Pfeifer. Nie mając zaplecza w postaci partii politycznych udało się temu komitetowi uzyskać dobry wynik, a kandydatka na prezydenta zdobyła ponad 19 proc. głosów. Kto wie, może gdyby Marta Pfeifer wystartowała – poza wyborami prezydenckimi – również do Rady Miasta, dziś mogłaby mieć większą reprezentację w sali Consulatus. Patrząc na jej wynik wyborczy, wydaje się to niemal pewne. Tego się już jednak nie dowiemy.

Wybory zakończyły się klęską dla komitetu Kukiz’15. Poseł Jarosław Sachajko, kandydat K'15 na prezydenta miasta, uzyskał wynik ponad 11 proc. otrzymując 2727 głosów, zaś kandydaci do RM – 1643 głosów, co było najsłabszym wynikiem spośród wszystkich komitetów startujących do Rady Miasta i w konsekwencji nie dało mandatu żadnemu z kandydatów K’15.

Inauguracyjna sesja Rady Miasta

Zaprzysiężenie prezydenta i nowych rajców zaplanowano na 21 listopada. Wtedy także Rada wybierze swoje prezydium. Łącznie radni z komitetu prezydenta i radni PiS mają 13 głosów, co daje większość do podejmowania decyzji. Czy przewodniczącym pozostanie Jan Wojciech Matwiejczuk, czy też fotel ten przypadnie reprezentantowi największego klubu, czyli któremuś z radnych Prawa i Sprawiedliwości?

Inauguracyjna sesja przyniesie nam sporo odpowiedzi.

© autor/źródło: Daniel Czubara; opracowanie/korekta: Portal Zamojski
Zobacz także: