Reklama
niedziela, 12.11.2017

Zamość: 12-letni Rafał zginął na pasach. Kontrowersyjny wyrok sądu

Michał

Autor felietonu:

Michał Krasnowski

Pokaż znajomym:
12-letni Rafał zginął na przejściu dla pieszych
12-letni Rafał zginął na przejściu dla pieszych fot. connel_design, fotolia.com (archiwum)

Rafał miał 12 lat, marzenia i całe życie przed sobą. Zginął przechodząc prawidłowo po pasach. Pod koniec października Sąd Rejonowy w Zamościu ogłosił wyrok wobec kierowcy – moim zdaniem, mający niewiele wspólnego ze sprawiedliwością.

Do wypadku doszło 13 grudnia 2016 roku. Chłopiec przechodził przez przejście dla pieszych na ul. Wyszyńskiego. Choć na prawym pasie przepuścił go pojazd nauki jazdy, to po lewym jechało auto z prędkością ok. 74 km/h (w tym miejscu dozwolona prędkość to 50 km/h). Kierowca nie wyhamował. Rafał zmarł w szpitalu dwa dni później.

Na ile wyceniono życie chłopca?

27 października br. Sąd Rejonowy w Zamościu ogłosił nieprawomocny wyrok – rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na pięć lat, 20 tys. zł zadośćuczynienia dla rodziców chłopca, a także zwrot kosztów postępowania sądowego w kwocie 2386 zł.

Już sama kwalifikacja prawna budzi moje wątpliwości. Kierowca wiedział, że przekraczając prędkość – w dodatku na przejściu dla pieszych, kiedy obok zatrzymało się inne auto – może kogoś zabić. Podjął jednak ryzyko. Czy wobec tego naprawdę mamy do czynienia z „nieumyślnym naruszeniem zasad”, a nie „zabójstwem w zamiarze ewentualnym”?

Powiedzmy sobie szczerze – ten wyrok jest podpowiedzią dla potencjalnych morderców, że bardziej opłaca się potrącić śmiertelnie kogoś na pasach niż użyć noża.

Zastanówmy się też, co czuli rodzice tragicznie zmarłego chłopca po wyjściu z sądu. Jak czulibyśmy się my wszyscy, gdybyśmy stracili najbliższą osobę przez bezmyślność kierowcy? Czy naszą cywilizację stać na tylko taką „sprawiedliwość”?

Pokaż znajomym:
© autor/źródło: Michał Krasnowski; opracowanie/korekta: Portal Zamojski
Tagi: Zamość | wypadek
Reklama