Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Zamościu podsumowała 2018 rok. Było mniej pożarów, ale więcej innych zdarzeń.

Jak poinformował nas mł. bryg. Andrzej Szozda, oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP w Zamościu, w 2018 roku odnotowano łącznie 1495 interwencji, z czego 435 pożarów, 1000 tzw. miejscowych zagrożeń oraz 60 fałszywych alarmów. W porównaniu do 2017 roku nastąpił wzrost ogólnej liczby interwencji o 130 zdarzeń, ale liczba pożarów zmalała o 68.

Najczęstsze przyczyny pożarów to nieostrożność osób dorosłych (230 pożarów), a także wady lub nieprawidłowa eksploatacja urządzeń ogrzewczych (117 pożarów). Najczęstsze przyczyny wystąpienia tzw. miejscowych zagrożeń to zdarzenia w komunikacji drogowej (244), nietypowe zachowanie zwierząt, w tym owadów (232), silne wiatry (181).

W wyniku pożarów zostało rannych 19 osób, w tym 2 dzieci, zaś w wyniku tzw. miejscowych zagrożeń śmierć poniosło 13 osób.

Czy były jakieś wypadki wśród strażaków? — Miniony rok był umiarkowanie bezpieczny w aspekcie prowadzenia działań ratowniczo-gaśniczych. Odnotowano 3 tzw. lekkie wypadki strażaków z JRG Zamość podczas prowadzenia działań ratowniczo-gaśniczych, 1 podczas zajęć sportowych oraz 1 podczas prac gospodarczych – wyliczył Andrzej Szozda.