Na najbliższy czwartek (18 lipca) zaplanowano duży protest ws. budowy spalarni odpadów w Zamościu. Protest odbędzie się przy ul. Hrubieszowskiej. Dziś zorganizowano konferencję w tej sprawie.

Z dziennikarzami lokalnych mediów spotkali się członkowie Społecznego Komitetu „NIE dla spalarni śmieci w Zamościu”. Głos zabrali: Rafał Farion – przewodniczący Komitetu, Konrad Dziuba – radny Rady Gminy Zamość, a także Agnieszka Klimczuk, Janusz Kupczyk, Rafał Zwolak – radni Rady Miasta Zamość.

Choć komitet prowadzi działania protestacyjne od dawna, to jego członkowie zapowiedzieli dziś zaostrzenie działań. Zachęcają wszystkich mieszkańców Zamościa i całego powiatu zamojskiego do obecności na proteście, który odbędzie się 18 lipca (czwartek) o godz. 15.30 przy ul. Hrubieszowskiej w Zamościu, tuż przed zjazdem do firmy Veolia, która planuje budowę spalarni.

O ekologii, zdrowiu i pieniądzach

Nie dajmy się zmanipulować i ogłupić pięknymi nazwami. Veolia spalarnię śmieci nazywa „rozbudową ciepłowni w oparciu o gospodarkę obiegu zamkniętego”, ale pamiętajmy, że spalarnia śmieci to w dalszym ciągu spalarnia śmieci, bez względu na to, jak ją nazwiemy. Żadna spalarnia śmieci nie jest ekologiczna. Nie ma czegoś takiego jak ekospalarnia – powiedział Rafał Farion, przewodniczący Społecznego Komitetu „NIE dla spalarni śmieci w Zamościu”.

W szczególności chciałabym zaapelować do kobiet, bo my, nasze dzieci i wnuki, będą narażone na działanie tych szkodliwych substancji, które powstają w wyniku spalania. Są to dioksyny, które będą w naszym pożywieniu, naszym powietrzu. (…) Nie pozostańmy obojętni. Stawmy się tu licznie i wykrzyczmy swój sprzeciw: nie palcie śmieci, tu żyją dzieci! – zaapelowała radna Agnieszka Klimczuk.

Jest to przedsięwzięcie biznesowe, to nie jest przedsięwzięcie z dbałości o czystość miasta – ocenił radny Janusz Kupczyk, następnie podając argumenty ekonomiczne: — Veolia będzie skupywała te śmieci, będzie pobierała opłaty. Nie zaproponowała żadnej obniżki opłat za sprzedawane ciepło do miasta.

Biznesowe plany spółki spowodują to, że stracą okoliczni mieszkańcy. Stracą z tego względu, że z pewnością ceny nieruchomości pójdą w dół. (…) Nie chcemy, żeby spółka bogaciła się naszym kosztem – podkreślił radny Konrad Dziuba.

Jeżeli powstałaby ta spalarnia, to miasto nie będzie miało praktycznie żadnego wpływu na to, co jest spalane i jak jest spalane. Nie będzie miało żadnej kontroli, bo nie jest właścicielem, więc my mamy obawy, że te śmieci, które będą spalane, nie będą tylko z Zamościa, ale tak naprawdę nie będziemy wiedzieli skąd one są – podzielił się swoimi obawami radny Rafał Zwolak.

Pełny film z dzisiejszej konferencji publikujemy poniżej.