„Wspieramy praworządnych prokuratorów!” – to hasło pikiety, która odbyła się dziś na Rynku Wielkim w Zamościu gromadząc kilkanaście osób.

Zgromadzenie rozpoczęło się o godz. 17.30. Uczestnicy przynieśli ze sobą flagi Polski i Unii Europejskiej, a także transparenty związane z tematyką pikiety. Najpierw zaśpiewali hymn narodowy, potem zaczęli wygłaszać przemówienia.

Dzisiaj, 11 września, miało się odbyć postępowanie dyscyplinarne przeciwko prokuratorowi Krzysztofowi Parchimowiczowi. Ostatni zarzut to rzekome odbieranie autorytetu ministrowi sprawiedliwości. Żeby okazać wsparcie panu prokuratorowi, 19 miast z całej Polski zorganizowało pikiety (…). Kiedy sprawa stała się głośna, a do pikiet zaczęły dołączać kolejne organizacje, nagle posiedzenie komisji dyscyplinarnej zostało odwołane. Presja ma sens! – odczytała jedna z uczestniczek.

Pikieta miała swoich przeciwników. — Że nie ma głodnych dzieci teraz w Polsce, tak? O to chodzi? Za Tuska były głodne, teraz nie! – wykrzyczał pewien mężczyzna. Chwilę później został upomniany, a następnie wyprowadzony przez policję.