„Lewicobus” w Zamościu

Dziś do Zamościa przyjechał „Lewicobus”. Pojazd z kandydatami Lewicy w wyborach do Sejmu stanął na parkingu przy ul. Partyzantów 8.

Przyjechałam dziś „Lewicobusem”, żeby wspierać kandydatów. Jako liderka muszę o nich dbać i robię to, bo Lewica teraz działa ponad podziałami. Jesteśmy jednym ogromnym ugrupowaniem, które pędzi do zwycięstwa – powiedziała nam Monika Pawłowska, kandydatka nr 1 na liście KW SLD w okręgu nr 7.

Pawłowska: Zamość jest dla mnie szczególnie ważny

Zamość jest dla mnie szczególnie ważny. Znajduje się tu grupa ludzi pokrzywdzonych przez PiS. Jest to grupa, która zwróciła się do mnie o pomoc. Jest to grupa, która przy tej władzy i poprzedniej – za czasów PO – została objęta ustawą represyjną. I tą grupą zajmę się w Sejmie. Będę ją wspierać – zapewniła Pawłowska.

Liderka Lewicy w okręgu nr 7 poruszyła też temat służby zdrowia, m.in. długiego czasu oczekiwania na wizytę u specjalisty: — Uważam, że kolejne programy „z plusem” nie rozwiązują problemów Polaków, takich jak brak dostępu do lekarza specjalisty. Lewica ma na to lekarstwo. Proponujemy 30-dniowy czas oczekiwania.

Jak dodała, podczas konferencji w Hrubieszowie spotkała mężczyznę, który kupił lek dla swojego dziecka. — Przyniósł fakturę. Powiedział, że kiedyś lek dla jego dziecka kosztował 3,20 zł, w tej chwili za ten sam lek zapłacił 739,99 zł. Jest to lek, który utrzymuje jego dziecko przy życiu – podkreśliła, pokazując fakturę.

Szeląg: Lewica idzie do Sejmu, bo jest tam potrzebna

Lewica idzie razem. Lewica się połączyła. Lewica jest mocna – młodością Wiosny, stabilnością Razem, doświadczeniem i mądrością SLD. Lewica idzie do Sejmu, bo jest tam potrzebna. Lewica idzie do Sejmu po to, żeby naprawić to, co zepsuła prawica – powiedział Piotr Szeląg, który kandyduje z pozycji nr 2.

Jak zapowiedziała Monika Pawłowska, kolejnym przystankiem „Lewicobusa” będzie Biłgoraj (dziś o godz. 17.00, obok BCK).

Wybory do Sejmu i Senatu odbędą się 13 października.