Damian Miechowicz

O Zamojskiej Majówce 2019, rozpoczynającym się sezonie turystycznym i wydarzeniach planowanych na ten rok – z Damianem Miechowiczem, dyrektorem Wydziału Turystyki i Promocji Urzędu Miasta Zamość, rozmawia Daniel Czubara.

Poznaliśmy już gwiazdy tegorocznej Zamojskiej Majówki: Smolastego, Monikę Lewczuk i Bovską. Skąd taki dobór artystów?

Z potrzeby różnicowania programu artystycznego. Chcemy, żeby w Zamościu każdy znalazł coś dla siebie, stąd w sezonie organizujemy różnego rodzaju koncerty – od muzyki tanecznej po poważną.

Uprzedzając pytanie o disco polo, nie odżegnujemy się także i od niej, jednak układając program majówki wiedzieliśmy już, że tydzień później na Juwenaliach PWSZ nie zabraknie gwiazd tego nurtu. Nie było sensu się dublować.

Sezon turystyczny praktycznie już ruszył. Czym Zamość chce na starcie przyciągnąć turystów?

Wspomnianą już wyżej majówką, której bardzo mocnym punktem będzie również Festiwal Sztuk Ulicznych „Na bruku”, a niedługo później – Szturmem Twierdzy Zamość. To markowa impreza, która 1,5 roku temu pozwoliła miastu zdobyć Certyfikat Polskiej Organizacji Turystycznej dla Najlepszego Produktu Turystycznego w kraju. Dlatego z roku na rok Szturm jest organizowany z coraz większym rozmachem.

Zamość praktycznie w każdy wakacyjny miesiąc przygotowuje coś ciekawego . Jak to będzie wyglądać w tym roku?

Nie rezygnujemy z żelaznych punktów programu. Jarmark Hetmański, Zamojskie Lato Teatralne, Eurofolk, festiwal filmowy „Spotkania z historią”, turniej piłki siatkowej „Plaża Open” czy „Zamość 1920” to wydarzenia, bez których nie wyobrażam sobie sezonu turystycznego w naszym mieście. Jednocześnie nie zapominamy o bardziej kameralnych imprezach typu „Muza na Kwadracie”, bo one budują niepowtarzalny klimat, trochę w stylu „slow”.

Z jakich stron kraju i świata przybywa do Zamościa najwięcej turystów?

Zamojskie Centrum Informacji Turystycznej i Historycznej prowadzi bardzo szczegółowe ankiety, więc wystarczy przytoczyć ich wyniki.

Jeśli chodzi o naszych rodaków, najwięcej przyjeżdża ich z województwa mazowieckiego, podkarpackiego i lubelskiego. Ponad 21 proc. gości zagranicznych jest z Niemiec, a później mamy Hiszpanię, Ukrainę i Francję.

Jeśli spojrzeć np. na Jarmark Hetmański, Szturm Twierdzy Zamość, czy widowisko Zamość 1920 można odnieść wrażenie, że miasto uczyniło z historii swój produkt eksportowy, coraz szerzej doceniany przez odwiedzających Hetmański Gród. Taki był cel?

Dokładnie. Kiedy przyszedłem do pracy w ratuszu, zaczęliśmy szukać naszych największych atutów, wokół których można byłoby zbudować tzw. obietnicę marki. Wybór był prosty: zrewitalizowana za czasów prezydenta Zamoyskiego twierdza aż prosiła się o to, by znów zaczął rozbrzmiewać w jej murach szczęk oręża. Udało się. Dzisiaj mamy produkt turystyczny pn. „Zamojska Twierdza atrakcji”, wspomniany wyżej certyfikat i tysiące pasjonatów historii wydających u nas swoje pieniądze.

No właśnie, w jakim stopniu promocja Zamościa przekłada się na rozwój miasta, zasobność tutejszych przedsiębiorców i pozyskiwanie kapitału do miasta?

Żeby precyzyjnie to oszacować, trzeba by przeprowadzić pewnie bardzo pogłębione analizy, jednak z dużym marginesem bezpieczeństwa przyjmujemy, że około 20 proc. dochodów naszych przedsiębiorców to dochody z turystyki. Za zwiększonym ruchem idzie większe zapotrzebowanie na lokale i usługi komunalne, a także większą liczbę pracowników. To już bezpośrednio przekłada się na wpływy do budżetu miasta, chociażby z tytułu czynszów, podatku od nieruchomości i udziału w podatku dochodowym od osób fizycznych.

Osobiście cieszy mnie fakt, że 4 lata temu, kiedy zaczynałem pracę w Zamościu, w ciągu sezonu odwiedzało nas nieco ponad 200 tys. osób. Teraz jest to przeszło 300 tys. osób, a więc liczba przyjezdnych zwiększyła się o 50 proc.

Wielu z mieszkańców Zamościa ma w pamięci ubiegłoroczną Wakacyjną Trasę Dwójki. Jest szansa na powtórkę z tej rozrywki?

Jest. Telewizja, zadowolona z ubiegłorocznych, bardzo dobrych wyników oglądalności zamojskiego koncertu, sama zwróciła się do nas z propozycją powtórzenia tego wydarzenia. Znamy już nawet wstępną datę: 4 sierpnia.

Na koniec krótka piłka: zamojska zabawa sylwestrowa w telewizji? Jest coś na rzeczy?

Jest, bo ile razy można organizować Sylwestra w Zakopanem? A tak na poważnie: prezydent Andrzej Wnuk od dłuższego już czasu rozmawia na ten temat z władzami TVP. Czy coś z tych rokowań wyjdzie, dowiemy się pewnie w drugiej połowie roku.

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję.

Z Damianem Miechowiczem rozmawiał Daniel Czubara.

Najnowsze wywiady

Piotr Kostrubiec

Piotr Kostrubiec: zrobiliśmy odważny krok

O dotychczasowych sukcesach i porażkach oraz planach na przyszłość – z Piotrem Kostrubcem, trenerem pierwszoligowej drużyny tenisa stołowego PWSZ Zamość, rozmawia Daniel Czubara.

Andrzej Piotrowski, Veolia

„Łatwiej organizować protest niż poznawać fakty”

Dziś (18 lipca) odbędzie się protest ws. budowy spalarni odpadów w Zamościu. Z Andrzejem Piotrowskim, kierownikiem projektu Waste to Energy Veolia Energia Polska, rozmawia Adrian Such.

Artur Mazur

Artur Mazur: proponuję referendum ws. spalarni

O budowie spalarni odpadów w Zamościu, sposobach zwalczania smogu i najważniejszych punktach programu Partii Zieloni – z Arturem Mazurem, kandydatem Koalicji Europejskiej w wyborach do Europarlamentu, rozmawia Adrian Such.

źródło: strona Jadłodzielni na Facebooku

Łukasz Kamiński: do Jadłodzielni może przyjść każdy

W Polsce rocznie marnuje się 9 mln ton żywności. To średnio 52 kg na każdego Polaka. Z Łukaszem Kamińskim, inicjatorem powstania Jadłodzielni w Zamościu, rozmawia Daniel Czubara.

materiał nadesłany

Diana Sawicka: polska polityka może wyglądać inaczej

O wysokości diet radnych w Zamościu oraz nowym ruchu politycznym Roberta Biedronia – z Dianą Sawicką, przewodniczącą Stowarzyszenia „Zamość – Nasz Wspólny Dom”, rozmawia Daniel Czubara.