Reklama
środa, 09.12.2015

„Każdy kolejny rok będzie jeszcze lepszy” – wywiad z prezydentem Zamościa

Adrian

Wywiad przeprowadził

Adrian Such

Pokaż znajomym:
Prezydent Zamościa Andrzej Wnuk
Prezydent Zamościa Andrzej Wnuk fot. Adrian Such (archiwum)

Dziś mija pierwszy rok urzędowania Andrzeja Wnuka na stanowisku prezydenta Zamościa. Z tej okazji zapytaliśmy go o dotychczasowe sukcesy i porażki, strach przed wcześniejszymi wyborami oraz plany na wieczór sylwestrowy.

Dokładnie rok temu, 9 grudnia złożył Pan ślubowanie zostając oficjalnie prezydentem Zamościa. Jest łatwiej czy trudniej niż Pan oczekiwał?

Oczekiwałem od radnych zgody i współpracy merytorycznej, a jak jest – każdy widzi. Pomimo że jest trudniej, to nie jest to w stanie mnie zniechęcić. Miasto rozwija się i każdy kolejny rok będzie jeszcze lepszy.

Co zaliczyłby Pan do największych sukcesów pierwszego roku swojej prezydentury?

Sukcesem jest to, że miasto otworzyło się na nowe pomysły, nowe idee. Ludzie wyszli z domów i aktywnie uczestniczyli w życiu kulturalnym i społecznym.

Zaś w sferze inwestycyjnej największy sukces to inwestycje drogowe. To m.in. budowa mostu na ul. Źródlanej, remonty dwóch rond – przy ul. Peowiaków/Wyszyńskiego oraz Piłsudskiego/Akademickiej, budowa ronda przy ul. Wojska Polskiego/Powiatowej, budowa ulic Robotniczej, Budowlanej, Żurawiej, Brzozowej, Glinianej czy rozpoczęcie Dobrej oraz Rolniczej.

Szczególnie zadowolony jestem z budowy trzech boisk – przy SP nr 2 (ul. Lwowska), przy SP nr 1 (ul. Sienkiewicza) oraz przy Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym (Karolówka). W ten sposób zrealizowałem już plan założony w 10-punktowej umowie dla Zamościa, która przewidywała budowę dwóch boisk.

W polityce tak jak w sporcie – są nie tylko sukcesy, ale i porażki. Zapytam wprost: co Panu nie wyszło?

Nie udało się nam wybudować hali tenisowej, która w przyszłości będzie halą wielofunkcyjną. Zaproponowana przez wykonawcę cena znacznie przekraczała nasze możliwości oraz kwotę dotacji, którą pozyskaliśmy z Ministerstwa Sportu. Nie poddaję się jednak i w przyszłym roku znów zawalczymy i o dotację, i o niższą cenę.

Wcześniejsze wybory samorządowe w Polsce już w 2016 roku – czy nie boi się Pan takiego scenariusza?

Absolutnie nie. Myślę, że w ciągu tego roku udało się mojej ekipie pokazać, że potrafimy dobrze zarządzać miastem, mamy pomysły i umiemy je zrealizować. W tym sensie wyborów się nie obawiam.

Przejdźmy więc do planów na końcówkę tego roku. Tak jak rok temu, organizuje Pan dużą imprezę sylwestrową na Rynku Wielkim…

Miasto turystyczne nie może nie mieć sylwestra na najpiękniejszym rynku w Europie. Dlatego przygotowaliśmy wiele atrakcji dla naszych mieszkańców, jak i dla turystów. Mam nadzieję, że wszyscy będziemy się dobrze i bezpiecznie bawić 31 grudnia na Rynku Wielkim, na który zapraszam.

Na koniec pół żartem, pół serio – jak to możliwe, że prezydent popierany przez PiS zaprasza ludzi na koncert zespołu Big Cyc, śpiewającego o „Moherowych beretach”?

Mógłbym przewrotnie zapytać – jak to możliwe, że Paweł Kukiz, który śpiewał „ZChN zbliża się” jest dziś naszym koalicjantem. A odpowiedź będzie taka sama: zarówno jeden jak i drugi wykonawca działa w branży show biznesu, gdzie prowokacja i szokowanie jest elementem zabawy. Dokładnie oddzielam sferę sacrum od profanum i uważam, że akurat tutaj nie powinniśmy się obruszać – utwór choć prześmiewczy, nie narusza niczyich uczuć.

W takim razie czekamy na koncert. Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję.

Z prezydentem Zamościa rozmawiał Adrian Such.

Pokaż znajomym:
© autor/źródło: Portal Zamojski; opracowanie/korekta: Portal Zamojski
Tagi: Zamość | wnuk
Reklama